MŚ piłkarzy ręcznych: Polacy w ćwierćfinale!
![]() |
Polscy piłkarze ręczni pokonali Tunezję 40:31 i zapewnili sobie awans do ćwierćfinału odbywających się w Niemczech Mistrzostw Świata. W meczu z aktualnym mistrzem Afryki podopieczni Bogdana Wenty niemal przez cały czas kontrolowali grę i od pierwszego gwizdka pewnie zmierzali po zwycięstwo.
Polacy znakomicie rozpoczęli mecz z “Orłami Kartaginy” i już po czterech minutach prowadzili 4:1. Niestety później gra się wyrównała, Tunezyjczycy doprowadzili do remisu i przez kilka minut mecz nie układał się najlepiej dla naszej drużyny.
Jednak w ostatnich dziesieciu minutach skutecznie w ataku zagrali Bartosz Jurecki, Mariusz Jurasik i Mateusz Jachlewski, Tunezyjczycy popełnili kilka błędów w ataku, a na dodatek udało się odebrać chęć do gry asowi atutowemu afrykańskiej drużyny - Wissemowi Hmamowi. Między 27. a 30. minutą zdobyliśmy 4 gole tracąc tylko jednego i zakończyliśmy pierwszą część meczu z czterobramkową przewagą (17:13).
Drugą cześć meczu Polacy rozpoczęli od mocnego uderzenia. Znakomita gra w ataku Mariusza Jurasika i Marcina Lijewskiego sprawiła, że już w 35. minucie wygrywaliśmy 22:15, a w 38. po silnym rzucie Karola Bieleckiego 25:15. Wówczas wiadomo już było, że tego meczu nie przegramy.
Trener Bogdan Wenta wpuścił wówczas na boisko rezerwowych, ale ci grali równie dobrze jak zawodnicy pierwszego składu. Skuteczni byli Damian Wleklak, Michał Jurecki, Rafał Kuptel i Krzysztof Lijewski. W pewnym momencie prowadziliśmy już nawet dwunastoma golami.
W ostatnich minutach w szeregi polskiego zespołu wkradło się rozprężenie i Tunezyjczycy zmniejszyli naszą przewagę. Słabo w bramce grał rezerwowy bramkarz Adam Weiner, a nasi obrońcy nie potrafili znaleźć sposobu na skrzydłowego Anouara Ayeda i rozgrywającego Haykela Mgannema.
Z dwunastu goli przewaga Polaków zmalała do ośmiu, ale polskim kibicom zależało już tylko na tym, by Biało-Czerwoni rzucili czterdziestą bramkę. Na kilka sekund przed końcem uczynił to Michał Jurecki i była to zarazem ostatnia bramka tego spotkania.
To już piąta wygrana naszych szczypiornistów na niemieckich parkietach. Słabsi jak dotąd byliśmy tylko od Mistrzów Europy Francuzów. Nic dziwnego, że na trybunach w Halle panowały dziś szampańskie nastroje i bardzo duża grupa polskich kibiców skandowała “Gramy u siebie, Polacy gramy u siebie!”
W niedzielę w ostatnim meczu II fazy grupowej Polacy spotkają się ze Słowenią. Nasi rywale przegali dziś nieznacznie z Islandią i podobnie jak Tunezyjczycy stracili już szanse na awans.
27.01.2007, Grupa 1, Halle
Polska - Tunezja 40:31 (17:13).
Polska: Sławomir Szmal, Adam Weiner - Krzysztof Lijewski 3, Mateusz Jachlewski 8/4 z karnego, Grzegorz Tkaczyk 1, Karol Bielecki 6, Artur Siódmiak, Damian Wleklak 3, Bartosz Jurecki 4, Mariusz Jurasik 6, Michał Jurecki 4, Rafał Kuptel 1, Tomasz Tłuczyński 1, Marcin Lijewski 3.
Tunezja: Maroaune Magaiez, Wassim Hlel - Anouar Ayed 7/3, Haykel Mgannem 6, Wissem Hmam 4, Wael Horni 3, Issam Tej 3, Aymen Hammed 3, Ahmed Hadj 2, Jaleleddine Touati 2, Mahmoud Gharbi 1.
Widzów: 7000
Kary: Polska - 4, Tunezja - 14.
Sędziowali: Olesen i Pedersen (obaj Dania).
wp.pl

