Tkaczyk: spodziewaliśmy się trudniejszego meczu
![]() |
“Spodziewaliśmy się trudniejszego meczu. Tunezyjczycy są już chyba zmęczeni turniejem, wszystkie mecze przegrali, więc to pewnie odbiło się także na ich psychice. Gdy prowadzi się róznicą dziesięciu bramek zawsze wkrada się dekoncetracja. Ale wygraliśmy wysoko i to powinno cieszyć. Ze Słowenią będziemy walczyć do upadłego. Jeśli wygramy trafimy w ćwierćfinale na Duńczyków albo Węgrów, którzy są w naszym zasięgu.” - powiedział po spotkaniu z Tunezją kapitan naszej drużyny Grzegorz Tkaczyk.
“Zszedłem z boiska, bo grałem źle, to chyba jedyny powód. Cieszę się że drużyna wygrała, że jesteśmy w ćwierćfinale, jutro też chcemy wygrać i zająć pierwsze miejsce w grupie.” - dodał Tkaczyk.
“Na tych mistrzostwach wcześniej nie udało mi się jeszcze zdobyć trzech bramek, ale nie chcę oceniać, czy to był mój najlepszy występ. W drugiej połowie trener chciał już oszczędzić Mariusza Jurasika i wprowadzając Tomka Tłuczyńskiego postąpił bardzo dobrze. Mariusz jeszcze nie raz będzie musiał ratowac nam skórę. Mam nadzieję, że w następnych meczach rzuci dużo bramek. O ćwierćfinale jeszcze nie myślimy. Jutro czeka nasz mecz ze Słowenią, która jest bardzo silną drużyną. Chcemy wyjść z pierwszego miejsca i powalczyć o półfinał.” - mówił po spotkaniu Krzysztof Lijewski.
“W ostatnich minutach meczu zmęczenie dało o sobie znać. Trener Wenta trochę się na nas denerwował, bo straciliśmy główę i graliśmy bramkę za bramkę. A o jak najlepszy bilans bramkowy trzeba było walczyć cały czas. Jeżeli wygramy ze Słowenią możemy trafić w ćwierćfinale na słabszego przeciwnika i to chcemy osiągnąć” - zapowiada kołowy naszego zespołu Artur Siódmiak.
wp.pl

