Matusiak w Palermo!
![]() |
(fot. PAP) |
Radosław Matusiak podpisał 3,5-letni kontrakt z US Palermo, poinformował PAP ojciec piłkarza. Według nieoficjalnych informacji trzeci klub włoskiej Serie A zapłacił za napastnika BOT GKS Bełchatów około 2 milionów euro.
“Radek jest bardzo zadowolony z wynegocjowanych warunków i z tego, że wreszcie skończyło się zamieszanie związane z wyborem nowego klubu. Jeszcze dzisiaj wylatuje z Włoch do Hiszpanii na zgrupowanie kadry. Po jego zakończeniu dołączy do kolegów z Palermo. Ma nadzieję na jak najszybszy debiut w lidze włoskiej” - powiedział Janusz Matusiak.
Serial z transferem 25-letniego napastnika, który jesienią 2006 roku zadebiutował w drużynie narodowej, rozpoczął się pod koniec października. Dobrą grą w Orange Ekstraklasie - dziewięć bramek i pozycja lidera w klasyfikacji strzelców - oraz w reprezentacji - trzy gole w pięciu meczach - zwrócił uwagę kilku europejskich klubów.
Sam Matusiak podkreślał, że przejdzie tylko do “dobrego klubu”. Gdyby interesujące, z jego punktu widzenia, oferty nie nadeszły do Bełchatowa, bramkostrzelny snajper miałby do końca sezonu bronić barw BOT GKS i walczyć z kolegami o tytuł mistrza Polski. Szansy na wyjazd za granicę szukałby w kolejnym okienku transferowym.
Jako pierwsze zainteresowanie nim wyraziły Legia Warszawa i Wisła Kraków, które 25 października przysłały oferty do siedziby BOT GKS. Później w spekulacjach pojawiały się głównie kluby z Wysp Brytyjskich - Aston Villa, Fulham i Newcastle United oraz z Włoch - AS Roma, Livorno i właśnie Palermo.
Matusiak miał podpisany kontrakt z BOT GKS do 2008 roku, ale istniał w nim zapis, że może on opuścić Bełchatów w każdej chwili, jeśli znajdzie się klub, który wyłoży 250 tys. euro. Jednak po bardzo udanej jesieni zeszłego roku wiadomo było, że ewentualny kupiec będzie musiał zapłacić za niego liderowi Orange Ekstraklasy o wiele więcej.
Spekulacje prasowe zaczęły wyglądać bardziej konkretnie na początku stycznia. “Mogę powiedzieć, że jest konkretna propozycja z Włoch. Nie chodzi tu o Livorno, a o drużynę, która jest wyżej w tabeli, ale nie z takimi tradycjami jak Roma czy Inter” - mówił wtedy Matusiak.
Chodziło oczywiście o Palermo, gdzie Polak miałby zastąpić Amauriego, najlepszego napastnika sycylijskiego klubu, który od końca grudnia nie gra z powodu kontuzji. Brazylijczyk w tym sezonie zdobył osiem bramek. Matusiak zastanawiał się długo, ale też decyzja o zmianie barw nie jest decyzją łatwą.
W nowym klubie polski snajper będzie musiał rywalizować o miejsce w ataku z 26-letnim Amaurim (po powrocie) oraz Włochami, 25- letnim Andreą Coracciolo, 27-letnim Franco Brienzą i 30-letnim Davidem di Michele. W mediach pojawiają się spekulacje, że lada dzień pięcioletni kontrakt z Palermo podpisać ma uważany za wielki talent 20-letni Urugwajczyk Edison Cavalli, którego wartość szacowana jest na ponad 4 miliony euro.
Klub z Palermo został założony w 1898 roku, a zarejestrowany pod koniec 1900 roku jako Anglo Panormitan Athletic and Football Club. Nazwę na US Palermo zmienił siedem lat później. Wtedy też jego oficjalnymi barwami stał się różowy i czarny. W latach 70-tych dwukrotnie był finalistą Pucharu Włoch.
Ubiegły sezon zakończył na ósmym miejscu w Serie A, ale po aferze korupcyjnej i ukaraniu czterech zamieszanych w nią klubów awansował na piąte miejsce w tabeli. Obecnie, po 21. kolejkach, sycylijczyków wyprzedzają tylko Inter Mediolan i Roma.
wp.pl

