Tomasz Adamek runda po rundzie
porażki, ulegając na punkty niepokonanemu Amerykaninowi Chadowi Dawsonowi.Przebieg walki:
I runda
Pierwsze trzy minuty przebiegły pod znakiem wzajemnego “badania” się obu pięściarzy. Pod koniec starcia odważniej zaatakował Amerykanin, jednak wydaje się, że runda na remis.
II runda
Adamek w dalszym ciągu bardzo ostrożny - może nawet za bardzo. Polak w dystansie wyczekiwał na ataki walczącego z odwrotnej pozycji Dawsona, który się do nich nie kwapi. W dalszym ciągu bez wyraźnej przewagi któregoś z zawodników.
III runda
Do połowy starcia Polak niepokojąco usztywniony. Później wreszcie zaczyna zadawać ciosy, jednak to Amerykanin atakuje w bardziej wyraźny sposób.
IV runda
Dawson coraz groźniejszy, Adamek nadal bardzo ostrożny. Więcej ciosów wyprowadza Amerykanin, jednak nie dochodzą one do celu, ponieważ Polak wyłapuje je na rękawice.
V runda
Dawson w dalszym ciągu w natarciu. Pojedyncze ciosy Amerykanina dochodzą, jedna zdecydowana większość ląduje na bloku. Mimo to optyczna przewaga po stronie rywala Polaka. Adamek sprawia wrażenie, jakby oszczędzał siły.
VI runda
Mistrz powoli się rozkręca - zaczyna atakować, jednak Dawson odpowiada równie mocnymi ciosami. Jeden z nich ląduje poniżej pasa “Górala”. Na półmetku chyba minimalnie lepszy pretendent.
VII runda
Adamek przyspiesza, jednak w 3. minucie starcia ląduje na deskach. Dawson podcina nogą Polaka, lecz sędzia rozpoczyna liczenie, co oznacza punkt dla Amerykanina. Wyraźnie wybija to Adamka z uderzenia i już do końca rundy to Dawson zdecydowanie lepszy.
VIII runda
Polski mistrz w poważnych tarapatach - przyjmuje coraz więcej mocnych ciosów rywala. Dawson sprawia wrażenie rozluźnionego i regularnie punktuje Adamka. Polak musi zdecydowanie zmienić taktykę.
IX runda
Duże kłopoty Adamka - “Góral” zepchnięty do narożnika, gdzie jest obijany seriami ciosów Amerykanina. Można odnieść wrażenie, że Polak, mając świadomość niekorzystnego przebiegu walki, oszczędza siły, by podjąć próbę wygrania przed czasem. To starcie jednak znów dla Dawsona.
X runda
Już na początku rundy prosty ląduje na szczęce Polaka. Po niespełna dwóch minutach Amerykanin na deskach po potężnym prawym bezpośrednim! Polak próbuje pójść za uderzeniem, jednak Dawson sprytnie unika walki. Wreszcie starcie zdecydowanie wygrane przez mistrza.
XI runda
Polak w natarciu! Wyraźnie osłabiony pretendent przyjmuje cios za ciosem. Amerykanin unika walki, klinczuje, sygnalizuje problemy ze spodenkami. W końcówce kilka ciosów Dawsona trafia Adamka. Mimo to, runda dla Polaka.
XII runda
Ostatnie starcie - Adamek atakuje, zaś Amerykanin ucieka się do nieczystych zagrań - chwyta za spodenki, atakuje głową - sędzia ringowy nie reaguje. Runda znów dla Adamka. Dawson podnosi ręce do góry w geście zwycięstwa.
Werdykt sędziów: 116:110, 117:109, 118:108 - bardzo wyraźnie, jednogłośnie na punkty wygrywa pretendent i zostaje nowym mistrzem świata.
- Rywal był lepszy i wygrał - skomentował Tomasz Adamek. - Dużą rolę odegrała jego szybkość. W 10. rundzie próbowałem zakończyć walkę, ale Dawson zdołał się pozbierać. Co będzie dalej - nie wiem - dodał Adamek.
onet.pl
