PŚ w skokach: w Klingenthal bez Jacobsena



(fot. AFP)


Adam Małysz będzie w środę w niemieckim Klingenthal walczył o trzecie zwycięstwo z rzędu w zawodach Pucharu Świata w skokach narciarskich. W konkursie zabraknie lidera PŚ Norwega Andersa Jacobsena.

Program zawodów w Klingenthalu:

wtorek, 6 lutego
16.00 oficjalny trening
18.00 kwalifikacje

środa, 7 lutego
15.00 seria próbna
16.00 konkurs główny

21-letni podopieczny trenera Miki Kojonkoskiego miał już nie startować w ostatni weekend w Titisee-Neustadt, jednak ostatecznie pojawił się na Grosse Hochfirstschanze. Jacobsen zajął w obu konkursach trzecie i czwarte miejsce.

Gdyby odpuścił tamte zawody znacznie stopniałaby jego przewaga nad drugim w klasyfikacji Austriakiem Gregorem Schlierenzauerem i zajmującym trzecie miejsce Małyszem. Obecnie wyprzedza ich odpowiednio o 186 i 240 punktów.

W środę Małysz może zrównać się w zestawieniu zawodników z największą liczbą wygranych PŚ z zajmującym drugie miejsce Niemcem Jensem Weissflogiem. Teraz polski skoczek wszech czasów dzieli trzecią pozycję z Finem Janne Ahonenem. Obaj wygrali dotychczas po 32 konkursy.

Po raz ostatni Małysz wygrał trzy kolejne konkursy pod koniec sezonu 2002/03, kiedy po raz trzeci i ostatni zdobywał Kryształową Kulę za zwycięstwo w klasyfikacji generalnej PŚ. W marcu 2003 roku triumfował w Oslo i dwukrotnie w Lahti.

Środowe zawody w Klingenthalu weszły do kalendarza FIS dosyć niespodziewanie. Międzynarodowa Federacja Narciarska zdecydowała się przeprowadzić je niejako w zastępstwie odwołanych konkursów w czeskim Harrachovie w połowie grudnia.

Po raz ostatni konkursy Pucharu Świata odbywały się tam w latach 80-tych. Na początku tego stulecia obiekt przeszedł gruntowną przebudowę. We wrześniu ubiegłego roku najlepsi skoczkowie świata rywalizowali tam w Grand Prix na igelicie. Wtedy Małysz był najlepszy, wygrywając zresztą klasyfikację końcową cyklu.

O udział w konkursie na Aschbergschanze będą we wtorkowych kwalifikacjach walczyli: Kamil Stoch, Piotr Żyła i Robert Mateja. Po zawodach w Titisee-Neustadt trenerzy odesłali do kraju Stefana Hulę i zdecydowali się zastąpić go Mateją, który w weekend był piąty w Pucharze Kontynentalnym w Pragelato.

Wiadomo, że oprócz Jacobsena, który ma trenować indywidualnie w Norwegii, w Klingenthalu zabraknie Austriaków Thomasa Morgensterna i Martina Kocha. Obaj są zarażeni półpaściem. Trener Alexander Pointner zapowiedział ich powrót dopiero na mistrzostwa świata. W konkursie nie wystartuje także Niemiec Martin Schmitt, ciągle odczuwający skutki upadku w sobotnim konkursie.

Przed MŚ odbędą się jeszcze konkursy w Willingen, również w Niemczech. Na 10 lutego zaplanowano konkurs drużynowy, na 11 lutego indywidualny. wp.pl