PŚ w Willingen: dwóch Polaków w konkursie głównym



(fot. PAP)


Wbrew wcześniejszym zapowiedziom Norweg Anders Jacobsen jednak przyjechał do Willingen i pewnie wygrał kwalifikacje do sobotniego konkursu Pucharu Świata w skokach narciarskich.

Lider klasyfikacji generalnej PŚ podobnie postąpił przed tygodniem w Titisee-Neustadt. Wtedy również zapowiadał spokojne treningi w Norwegii, a później niespodziewanie wystartował w zawodach. Zabrakło go tylko w środę w Klingenthal.

Gdyby nie przyjechał do Willingen już w sobotę mógłby stracić prowadzenie w PŚ na rzecz Austriaka Gregora Schlierenzauera, który traci do niego 86 punktów (za wygraną w konkursie dostaje się 100 punktów).

Jacobsen nie skakał w dwóch oficjalnych seriach treningowych. Na Muehlenkopfschanze pojawił się dopiero w kwalifikacjach, poleciał na odległość 141,5 m i otrzymał od sędziów notę 136,2 pkt.

Drugie miejsce zajął Rosjanin Dmitrij Ipatow, który lądował co prawda 2,5 m dalej od Norwega, ale dostał noty niższe o 1,5 pkt. Na trzeciej pozycji sklasyfikowano kolegę Jacobsena z norweskiego zespołu, Roara Ljoekelsoeya - 139,5 m i 133,6 pkt.

W kwalifikacjach nie startowali Gregor Schlierenzauer, Adam Małysz i Rosjanin Dmitrij Wasiliew. Najlepszy polski skoczek, który doleci do Willingen wieczorem, zajmuje trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej PŚ (traci do wyprzedzających go rywali 170 i 84 pkt).

Do konkursu z 44. pozycji zakwalifikował się Wojciech Skupień, który osiągnął odległość 116 m i dostał 85,3 pkt. 48. wynik miał Tomisław Tajner (109,5 m, 70,6 pkt), ale nie awansował do zawodów - poza pięćdziesiątkę “wypchnęli” go Schlierenzauer, Małysz i Wasiliew, którzy dzięki pozycjom w czołowej piętnastce PŚ mają zapewniony automatyczny udział w konkursach. wp.pl

Napisz pierwszy komentarz.

Odpowiedź

Musisz być zalogowany aby komentować.