Być jak Van Basten



(fot. PAP)


Reprezentant Polski dostał już na Sycylii pierwszą owację na stojąco. Wystarczyło tylko, że… wysiadł z samochodu na klubowym parkingu. W Palermo nikt nie ma wątpliwości: Radek ma być gwiazdą Serie A. I to taką jak słynny Marco van Basten - czytamy w Super Expressie.

Na godzinę przed oficjalną prezentacją Matusiaka pod stadionem kłębi się tłum kibiców i dziennikarzy. Kiedy samochód z Polakiem wreszcie podjeżdża, rozlegają się brawa.

- Ale on podobny do van Bastena - wyrywa się jednemu z fanów na widok “Radomatu”. Porównań do wielkich piłkarzy wysłuchał wczoraj Matusiak jeszcze wiele.

- Wiesz, że przed tobą z numerem 9 grał w Palermo Luca Toni? - pytają włoscy dziennikarze.

- Wiem i postaram się nie zawieść kibiców - odpowiada Radek.

- A Zibi Boniek mówi, że przypominasz stylem gry Alberto Gilardino - zagadują miejscowi reporterzy.

- To dla mnie zaszczyt - komentuje wyraźnie zakłopotany komplementami polski napastnik.

Po kilku minutach Radek czuje się już w sali konferencyjnej jak ryba w wodzie. Uśmiechnięty dowcipnie odpowiada na kolejne pytania.

- Twoim idolem był Ronaldo, a już 28 lutego mecz z Milanem, w którym gra teraz Brazylijczyk - mówi jeden z dziennikarzy.

- Z tego co wiem, to nie gra, tylko siedzi na ławce - puszcza oko Matusiak, który pytany o rywalizację z włoskimi obrońcami, stwierdza z szelmowskim uśmiechem: - Nikt nie jest nieomylny. wp.pl

Napisz pierwszy komentarz.

Odpowiedź

Musisz być zalogowany aby komentować.