Agata Wróbel chciała uciec
Szok! Tak jednym słowem można określić odczucia kibiców po wczorajszym artykule „SE”. Według dziennikarzy tej gazety Agata Wróbel zarabia w Anglii segregując śmieci. – Nie chcę w to wierzyć – mówi jej była trenerka Danuta Soćko - na łamach Przeglądu Sportowego.Wczorajsza okładka i tekst w „Super Expressie” były szokiem dla wszystkich kibiców sportowych w Polsce. Gazeta napisała, że Agata Wróbel „haruje w Anglii” i zarabia na życie „segregując śmieci”! – Dla mnie to jest szok, przede wszystkim sam artykuł. Kiedy rano ktoś do mnie zadzwonił i o tym powiedział, po prostu nie mogłam w to uwierzyć. Dopiero gdy wzięłam gazetę do ręki… chciało mi się płakać – mówi nam była trenerka Agaty, z ośrodka w Siedlcach Danuta Soćko. Ona jak mało kto zna Wróbel.
– Traktuję ją jak swoje dziecko. Przecież była w naszym ośrodku pierwszą zawodniczką, mieszkała tu od 1997 roku – wspomina pani Soćko, która strony www nie ukrywa, że Agata chciała zmienić środowisko. – Ale dlaczego tak zrobiła? Nie wiem, choć zdaję sobie sprawę, że chciała stąd uciec i zacząć żyć własnym życiem. Teraz już sama nie wiem, co o tym myśleć. Z jednej strony jest mi strasznie przykro, a z drugiej – wiem, że to jej wybór. wp.pl
